Premier Donald Tusk na szczycie „Koalicji Chętnych” w Paryżu oświadczył, że dalsze prace nad zmianą ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy zaproponowaną przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie będą kontynuowane.
Jak wskazał Premier, reforma wiązałaby się ze zwiększeniem władzy urzędników w zbyt dużym zakresie. Wyjaśnił, że nadanie Państwowej Inspekcji Pracy możliwości samodzielnego przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnych, bez udziału sądu, byłoby destrukcyjne dla wielu firm.
Decyzja Premiera wywołała skrajne nastroje w przestrzeni publicznej.
Środowiska przedsiębiorców poparły blokadę projektu, związki zawodowe i organizacje pracownicze jednoznacznie skrytykowały decyzję.
Premier za pośrednictwem platformy X zapewnił, że rząd znajdzie inną metodę ochrony pracowników.
Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki oświadczył, że jest gotowy do współpracy przy wyjaśnianiu wątpliwości związanych z projektem. Proponowaną regulację, nawet
z wyłączeniem zmian budzących największe kontrowersje, ocenił jako korzystną dla przedsiębiorców i pracowników.
Choć premier oświadczył, że prace nad reformą w obecnym kształcie nie będą kontynuowane, w piątek 9 stycznia doszło do spotkania Prezesa Rady Ministrów z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
Po spotkaniu politycy poinformowali, iż kwestia reformy będzie kontynuowana, jednak na obecnym etapie nie wypracowano jeszcze konkretnych rozwiązań.
Premier podkreślił natomiast, że zmodyfikowany projekt nie będzie zakładał pełnej i swobodnej władzy urzędnikom, przy jednoczesnym wzmocnieniu ochrony pracowników.
W tym tygodniu mają ruszyć prace nad nową wersją projektu ustawy reformującej Państwową Inspekcję Pracy. Na obecnym etapie, w mediach społecznościowych można znaleźć liczne pomysły polityków na udoskonalenie reformy, takie jak stworzenie wyodrębnionych wydziałów w sądach, które miałyby rozpatrywać przekształcenia umów w uproszczonym trybie. Mowa jest też o możliwości stosowania przez sądy zabezpieczeń, polegających na zgłoszeniu przez inspektora pracy pozorności umowy cywilnoprawnej do sądu, a następnie, po zapoznaniu się z dokumentacją i zeznaniami, udzieleniu przez sąd zabezpieczenia w postaci nakazania pracodawcy traktowania danej osoby jak pracownika w rozumieniu Kodeksu Pracy (do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia).
Warto przypomnieć, że wzmocnienie uprawnień PIP to jeden z tzw. kamieni milowych KPO, zatem należy mieć na uwadze, iż nowe przepisy, choć zmodyfikowane, będą musiały wejść w życie.

Klikając „Akceptuję cookies”, zgadzasz się na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy korzystania z witryny i pomocy w naszych działaniach marketingowych.