Jacek Pietrzak, aplikant radcowski
Miarkowanie kar umownych stanowi instytucję prawa cywilnego służącą korekcie nadmiernie wygórowanych sankcji kontraktowych. Kara umowna stanowi zastrzeżenie kontraktowe, w którym dłużnik zobowiązuje się do zapłaty na rzecz wierzyciela określonej kwoty pieniężnej, celem naprawienia szkody wyrządzonej przez niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania niepieniężnego.
Praktyka stosowania kar umownych stanowi zjawisko powszechnie i licznie występujące w obrocie gospodarczym. Kary umowne, pełnią tam bowiem rolę sankcji, mającej na celu dyscyplinowanie i mobilizowanie drugiej strony kontraktu do należytej jego realizacji.
Tutaj natomiast, jako przykład wskazać można chociażby na branżę budowlaną, gdzie mechanizm ten wykorzystuje się między innymi dla sankcjonowania działań wykonawców obejmujących: opóźnienie w realizacji poszczególnych etapów robót budowlanych, opóźnienie w usunięciu ich wad i usterek, wykorzystanie materiałów niezgodnych z umową, czy też zatrudnienie podwykonawcy bez uprzedniego uzyskania zgody inwestora.
Niejednokrotnie jednak, dochodzi do sytuacji, w których zastrzeżona w kontrakcie kara umowna rażąco przewyższa rzeczywiście poniesioną przez wierzyciela szkodę.
Co zatem w takiej sytuacji może zrobić dłużnik, który co do zasady, obowiązany jest do uiszczenia kary umownej w wysokości zastrzeżonej w kontrakcie?
A więc o miarkowaniu kar umownych w praktyce.
Miarkowanie kar umownych zostało uregulowane przez ustawodawcę w art. 484 § 2 k.c., zgodnie z którym sąd, na wniosek dłużnika, jest uprawniony do zmniejszenia wysokości zastrzeżonej kary umownej. Możliwość taka uwarunkowana została jednak koniecznością ziszczenia się co najmniej jednej spośród dwóch przesłanek obejmujących: wykonanie zobowiązania w znacznej części i rażąco wygórowany charakter zastrzeżonej kary umownej.
Przepis ten umożliwia sądowi uznaniowe zmniejszenie zastrzeżonej w kontrakcie kary umownej, co stanowi odstępstwo od kilku generalnych zasad obowiązujących w stosunkach cywilnoprawnych.
I tak, poza tylko odstępstwem od generalnej zasady pacta sund servanda, wskazać należy tutaj także na regułę wynikającą z art. 484 § 1 k.c., który stanowi, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody.
Równocześnie, w przypadku miarkowania kar umownych, odchodzi się od zasady swobody umów, unormowanej w art. 3531 k.c., gwarantującej stronom umowy pełną autonomię w zakresie kształtowania jej treści. Na gruncie tego przepisu, ustawodawca ograniczył się bowiem wyłącznie do zaznaczenia, iż treść i sam cel umowy, nie powinien sprzeciwiać się właściwości stosunku prawnego, ustawie i zasadom współżycia społecznego.
Tymczasem, mechanizm, o którym mowa w art. 484 § 2 k.c., uprawnia sąd do dokonania ingerencji w treść stosunku zobowiązaniowego łączącego strony, nie precyzując przy tym nawet kryteriów, którymi należy posługiwać się przy dokonywanej ocenie w zakresie zasadności jego zastosowania. Ich określenie, pozostawione zostało bowiem przez ustawodawcę w całości dorobkowi orzeczniczemu, który wedle stanu na dzień sporządzania niniejszego artykułu, można uznać już za ugruntowany.
Przede wszystkim, wskazać należy, że zmniejszenie kary umownej przez sąd może nastąpić tylko w razie uprzedniego zgłoszenia przez dłużnika żądania jej miarkowania. W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (między innymi postanowienie z dnia 22.10.2025 r., sygn. akt: I CSK 2528/24) podnosi się, iż złożenie tego żądania może nastąpić nie tylko w sposób wyraźny, ale także i dorozumiany, chociażby poprzez samo ogólne żądanie dłużnika w zakresie nieuwzględnienia żądania zapłaty kary umownej.
Karę umowną, uznaje się za rażąco wygórowaną wtedy, jeżeli prowadzi ona do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela. Wymaga to więc dokonania weryfikacji w zakresie tego, czy doszło do nieusprawiedliwionej okolicznościami sprawy dysproporcji pomiędzy wysokością zastrzeżonej kary umownej, a ochroną interesu wierzyciela. Pogląd taki potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.11.2024 r., sygn. akt: II NSNc 50/24.
Jeśli chodzi o kryteria, które brane są pod uwagę przez sądy rozpoznające zgłoszone przez dłużnika żądanie miarkowania kary umownej (jako rażąco wygórowanej) sądy wymieniają między innymi: wysokość poniesionej szkody, stosunek kary umownej do wynagrodzenia lub też potencjalnego odszkodowania na zasadach ogólnych, rażącą niewspółmierność do wartości całego zobowiązania głównego i szkody, okres zwłoki i jej stosunek do czasu obowiązywania umowy, wartość świadczenia spełnionego przez dłużnika z opóźnieniem, czy też stopień naruszenia interesu wierzyciela wskutek opóźnionego zrealizowania robót i niskiego stopnia winy dłużnika (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.12.2024 r., sygn. akt: II CSKP 2183/22).
Zmniejszenie kary umownej z powołaniem się na treść przesłanki związanej z wykonaniem już przez dłużnika znacznej części zobowiązania, zależy z kolei od konkretnych okoliczności faktycznych danej sprawy, na podstawie których ocenia się, czy i ewentualnie w jakim stopniu częściowe wykonanie umowy przed popadnięciem w zwłokę, zaspokajało interes wierzyciela. Takie stanowisko wyraził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 16.06.2025 r., sygn. akt: V AGa 383/23.
W przypadku zastosowania mechanizmu miarkowania kary umownej, jak wskazuje Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19.12.2023 r., sygn. akt: I ACa 1773/22, sąd rozpoznający sprawę powinien brać pod uwagę jej podstawowe funkcje, jakimi są: funkcja stymulująca wykonanie zobowiązania, funkcja represyjna w postaci sankcji za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy oraz funkcja kompensacyjna, polegająca na naprawieniu szkody, jeśli wierzyciel ją poniósł, bez konieczności precyzyjnego wyliczania jej wysokości.
Dokonana przez sąd ingerencja w wysokość kary umownej, powinna prowadzić (przy uwzględnieniu przesłanek ustawowych) do skutku, w którym to ostateczna (przesądzona) wysokość kary umownej, odpowiadać będzie wyważonym w konkretnej sprawie, interesom obu stron umowy (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 18.11.2022 r., sygn. akt: I AGa 124/22).
Podstawowym i nadrzędnym celem instytucji miarkowania kar umownych jest zapewnienie równowagi kontraktowej stron. Zastosowanie tej instytucji, dotyczy w szczególności sytuacji, w których zgodnie z ustawą, co do zasady wierzycielowi należałaby się zastrzeżona w umowie kara, jednakże jej wysokość rażąco przekraczałaby wartość, która stanowiłaby racjonalną rekompensatę poniesionej przez wierzyciela szkody, co z kolei prowadziłoby do nieuzasadnionego pokrzywdzenia dłużnika.
Analogicznie rzecz ma się w przypadku wystąpienia sytuacji, w których zobowiązanie leżące u źródła kary umownej, zostało już w znaczącej części wykonane.

Klikając „Akceptuję cookies”, zgadzasz się na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy korzystania z witryny i pomocy w naszych działaniach marketingowych.